CO DO GRAMA
Zgadnij, ile ten tom ciągnie.
Kruchy: Siadaj, prospekt. Skoro już tu jesteś, to się przydasz — sam tego nie przeważę przed powrotem.
Kruchy: Robota jest jedna: mówisz mi, ile który tom ciągnie. Na oko, w palcach. Klub ocenia oko, nie gębę.